Najnowsze komentarze
Dobra rada: "nie" z przymiotnikami...
Ciekawy artykuł, sam nie mogę docz...
Fajnie, że wróciłaś. GS ładnie brz...
Wreszcie coś się zadziało. A do te...
No witajcie chłopaki :) @ jazda n...
Więcej komentarzy
Moje miejsca
<brak wpisów>
Moje linki

23.09.2011 01:00

Pora rozstania =[

Taka smutna kolej rzeczy. Życie toczy się dalej i jest pełne spontaniczności pozytywnej jak i negatywnej. Na wszystko jest czas na szaleństwa, pasje jak i racjonalne myślenie i wartościowanie

Wybaczcie, że przez tyle czasu milczałam...

Miałam życie jak w kalejdokopie. Bywały różne momenty takie kiedy myślałam, że żyję w bajce a czasem, że ktoś umieścił mnie w najgorszym horrorze.

Jak wiadomo moja z poprzedniego wpisu moja sytuacja nie była zbyt kolorowa i przez ten okres przeprowadzałam się ok 6razy pracowałam gdzie się dało i starałam się nie poddawać i walczyć o siebie.

Moja CBR'a spisała się świetnie, poznałam wielu wspaniałych ludzi w tym mojego byłego chłopaka (bajka wieczna być nie może) bardzo to przeżywałam wyryczałam i pozbierałam się a do tego na pocieszenie przygarniając psa w potrzebie i było mi znacznie raźniej. 

W dniu zlotu zwnego "jajcarnią" odwiedził mnie latajacyczestmir  i razem lataliśmy po 3mieście moja CBR'a a przygód nam nie brakowało. A tak ukradkiem pisząc to on dobrze gotuje :D

Niestety Pikachu miała ok 3 miesięczną przerwę w jeździe bo ktoś jej uszkodził serducho :( Części do niej mimo wszystko było trudno dostać a w dodatku z kasą nie było kolorowo..

Oczywiście zaliczyłam stunt GP w Bydgoszczy i spotkałam się ze Żmijką szalejącą z fotopstryczkiem ;)

Po naprawie troszkę jeździłam by odreagować. Jednak idąc po pracy na motocyklowgo grila na którego zjechali się ludzie z całej Polski spotkałam niesamowitego chłopaka z Warszawy a ja jestem z Gdyni. Mimo to jesteśmy razem i albo w Gdyni albo w Warszawie :)  Zjechaliśmy Polskę dość solidnie na jednym motocyklu. Moje skryte od lat marzenia spełniają się jedno po drugim właśnie przy nim i dzięki niemu... Życie nabiera takiego tempa i tak niesamowitych barw...trudno mi uwierzyć, że to co się dzieje to dzieję się na prawdę...Trafiłam na ideała, faceta który ma wszystko to co mi się w tej przeciwnej płci szalenie podoba a to wszystko mam w jednej osobie, to aż niesamowite:D Tylko proszę... niech mi ktoś powie, że ideały nie istnieją...to zapraszam do nas:) istnieją tylko trafienie na taką osobę graniczy z cudem a ja trafiłam na niego przypadkowo i trwam mimo, że dzieli nas 400km dokładnie od dzrzwi do drzwi :]

 

Przez ten czas zebraliśmy niestety z drogi kilku znajomych, zwykle poobijanych raz poważniejszy wypadek. Nie ruszało mnie to aż tak bo wiedziałam, że to ryzykowne hobby, ale do czasu....

Jednak to co myślałam, że mnie nie spotka bo już ostatnio było zbyt dużo złego to stało się... w moje urodziny, czyli kilka dni temu, moje życie zmieniło się diametralnie.  Całą noc z 17/18.09 spędziłam na poszukiwaniach mojego faceta, który miał na mnie czekać w umowionym miejscy na moto. Faktycznie tam czekał, ale miał pecha i właśnie na miejscu spotkania miał wypadek a ja odnalazłam Go na sali operacyjnej. Przeszedł 3 operacje jednego dnia. Informacje od lekarzy były przerażające, kolejne kilka dni spędził w śpiączce, było i jest ciężko, ale teraz zostaje nam walka by powrócił do sprawności bo nogi ma mocno poturbowane.

Stracił dużo krwi a przed nim kolejne operacje prawdopodobnie, więc jeśli ktoś może pomóc to będziemy bardzo wdzięczni :

http://www.facebook.com/event.php?eid=261473993887 276

Przez ten cały mix wydarzen ten sezon zmienił moje nastawienie do pasji i mimo, że ją bardzo bardzo cenie to teraz mimo, że z trudem i sercu żal zrozumiałam, że wole być z kimś kogo kocham i nie chce by moja rodzina i bliscy przezywali coś takiego co teraz się dzieje. Tak więc przez najblizszy czas z motocyklem mimo bólu rozstaję się bo są ważniejsze rzeczy i wole być z Kubą niż szaleć i ryzykować samolubnie. Zaprzyjaźnie się z innymi formami adrenaliny i transportu ;)

 

Wam życzę szerokości i bezwypadkowości oraz bezawaryjności.

Zawsze będę Wam kiwać bo ten odruch zostaje mimo wszystko ;)

LwG, uważajcie

Proszę trzymajcie kciuki za mojego wariata ;)

Komentarze : 30
2012-01-15 16:50:13 zpt

volt , większej pizdy jak ty świat jeszcze nie nosił. do tego szacownego grona dorzucić można jeszcze kilku kolesi, którzy się wypowiedzieli poniżej licząc nie wiem na co. aplauz i zaakceptowanie? czy na to, jak reszta się nadyma na te hejcierske odzywki. ogólnie mówiąc większej kupy jak urządzanie sobie pożywki dla wrodzonej nienawiści na czyimś cierpieniu nie znam, tak więc tego typu faje spłukuję wraz z resztą ekstrementów.

2011-12-18 18:39:36 kaleka

czyli uważasz ze każdy motocyklista który miał wypadek to "pizda"?? Obrażasz wiec wielu ludzi...

2011-12-16 20:22:19 volt

Pizda, nie motocyklista skoro nie ogarnął wyjazdu z SP. Starzy kupili synkowi motorcykl i nie ogarnął mocy. Niech lepiej nie siada więcej na moto, bo nie tylko sobie zrobi krzywdę, ale innym.
BTW masz dziwny gust, skoro ideałem dla Ciebie jest człowiek kaleka. hmmm w sumie może jesteś nadal z nim, gdyż obwiniasz samą siebie, że pozbawiłaś go normalności i pozostawiłaś kaleką do końca życia?
A może odrzucisz tą tezę i zaczniesz obwiniać Andrzeja o zorganizowanie grila i zaproszenie tego z wawy?

2011-11-28 17:38:12 darek89h

moje gg 9255568 .. chyba ... bo byłem ostatno z pół roku temu ... napisz pierwsza :) moze coś sie wymyśli :) ja sie odezwe w najblizszym czasie :) tylko zarobione jestem :)

2011-11-25 13:57:48 road

darek89h -> odezwij się do mnie na gg 9935600 może razem coś wymyślimy jeszcze :)

2011-11-25 12:48:53 darek89h

to z tym 1 % t obardzo dobry pomysł... :)
powodzenia życze i jak coś choć sie nie znamy mozecie na mnie liczyć :)

2011-11-24 16:35:55 maxdaroo

Podobnie jak moi poprzednicy życzę Wam jak najlepiej, po takim wypadku bliskiej Ci osoby naprawdę na życie patrzy się trochę z innej strony. Tw&#242;j wyb&#242;r co do jazdy na moto to tylko i wyłacznie Twoja sprawa, oczywiście nam będzie brakowało Twoich wpisów, ale to już my z tym musimy żyć :).

2011-11-24 15:41:24 maxdaroo

Podobnie jak moi poprzednicy życzę Wam jak najlepiej, po takim wypadku bliskiej Ci osoby naprawdę na życie patrzy się trochę z innej strony. Tw&#242;j wyb&#242;r co do jazdy na moto to tylko i wyłacznie Twoja sprawa, oczywiście nam będzie brakowało Twoich wpisów, ale to już my z tym musimy żyć :). A co do jazdy z proteza to u mine w miście śmiga gość z proteza reki,wszystko się da jak się człowiek uprze. Powodzenia dla was i LwG:D

2011-11-24 10:41:46 road

darek89h-> oczywiście, że motocykliści to jedna wielka rodzina co widać nie raz a zwłaszcza kiedy jest potrzebna pomoc jednemu z "naszych".

Obecnie staramy się utworzyć konto w fundacji, aby można było odprowadzić 1% podatku oraz konto na darowizny. Miejmy świadomość, że proteza która umożliwi mu w miarę sprawne funkcjonowanie to koszt 100-160tys.zł a NFZ daje 2800zł :/

Możliwe, że niedługo poznacie tego szaleńca bo namawiam Go do stworzenia bloga :]

2011-11-10 13:59:35 darek89h

Zróbcie jakąś akcje i myśle że wiele osób sie przyłączy do zbierania na nią. Wkońcu motocykliści to jedna wielka rodzina prawda ?

2011-11-08 14:51:01 road

Czy wrócimy do pasji, do motocykli?
Jestem pewna, że jeśli Kuba będzie w stanie opanować maszynę to wskoczy znów na sprzęt i zrealizujemy nie jedną daleką podróż. Bo już teraz przegląda oferty i zastanawia się co kupimy.
Nie będzie to jednak łatwe bo stracił w wyniku jedną nogę a druga nie wiadomo w jakim stopniu będzie sprawna. Czeka go długa rehabilitacja, skomplikowane operacje.

Wiem też, że jeśli Kuba nie wróci na motocykl to i ja już śmigać nie będę bo co to za radość z jazdy jak bez niego...

Jeśli jednak uda się spełnić nasze plany i marzenia to zapewniam Was, że będzie o nas jeszcze głośno :)
Teraz jednak trzeba myśleć o jego powrocie do sprawności oraz zbierać pieniądze na protezę która będzie odpowiednia do jego potrzeb.

2011-10-19 19:57:09 darek89h

siema. jestem tutaj nowy choć od początku czutalem Twoje wpisy. Byłaś zakochana CBR i myśle że nie odpuścisz. Trzeba czasu trochę.
a co do chłopaka mam nadzieje że da rade i szczęścia życzę wam:)

2011-09-28 12:04:48 bandziorro

Hej, trzymam kciuki za Kube. Sorki, ze wczesniej sie nie odzywalem, ale nie mialem nawet jak na neta zagladac.

Daj znac co z mlodym. Mam nadzieje, ze z tego wyjdzie i poturlacie sie jeszcze kiedys jakimis chopperkami.

2011-09-27 19:39:48 Kucin-true

Ci- *Tobie. Sory to ze zmęczenia ; )

2011-09-27 19:38:45 Kucin-true

Siły i powodzenia oraz zdrowia życze Ci i Kubie.
Podjełaś świetna decyzje, podziwiam Cię ze mimo tylu problemów tak długo trwałaś [i pewnie nadal byś trwała] w tym moto postanowieniu.
Nie martw się jakoś to będzie- DOBRZE BĘDZIE.
Pisz dalej! Bo Twoje wpisy ciekawie się czyta.
Pozdrowionka z Głowna :)

P.S. Sam jakiś miesiąc temu zrezygnowałem ze swojej F3, przesiadka na auto ;/ Cięzko jest zrezygnować z takiej pasji...

2011-09-27 15:37:55 Kmieciu4ever

Jeżeli traktuje się motocykl jako sposób na dostarczenie adrenaliny to rzeczywiście ryzyko jest duże i lepiej zrezygnować z wariowania po ulicach i jeździć tylko po torze.
W ruchu ulicznym adrenalina jest niewskazana, bo zaburza percepcję. Z resztą na torze też - ja najlepsze czasy gokartem, motocyklem, samochodem wykręcam, gdy jadę płynnie i "spokojnie", tzn. bez emocji.

2011-09-27 15:28:38 road

beebas -> dzięki w jego i swoim imieniu.
Dokładnie mam już dość tego szaleńczego życia teraz chce faceta,prace,mieszkanie,auto i psa :D
A na motocykl pewnie wrócimy, ale bardziej zastanawiam się nad jazdą na torze :]

2011-09-26 16:25:11 beebas

Ech... niech Ci się w końcu wszystko poukłada po ludzku ;-)
Ile można żyć na "wariackich papierach"? :-D
Wszystkiego najlepszego Wam życzę - zdrowia dla Kuby i dużo siły dla Cię :-)
Dacie radę - loozik.
A od "moto" nie da się tak po prostu odejść - to tak włazi w krew, że prędzej czy później, w tej lub innej formie wraca :-D
Spoko.

2011-09-25 22:12:53 bynek

Nie ,ale tak na serio się boję.Czy kupic sobie motocykl czy nie .W sumie jestem bardzo napalony ale jak czytam o tych wypadkach to jest masakra .Jak na razie zastanawiam się nad kupnem nowego roweru cena około 7 tys.Wiadomo dołożyc ze 3 tyś i ma się w miare dobre moto.Wiadomo na rowerze zdarzyc się wszystko może ,bo przy szybkości 30 km lecąc na pysk różne są konsekwencje.Moje pytanie jest takie .Czy możliwośc wypadku na moto jest taka sama jak w samochodzie? ?Biorąc pod uwagę stastystyki wypadków ??.

2011-09-25 22:00:40 bynek

Gosciówa* miało byc :)

2011-09-25 21:58:28 bynek

Ej gościuwa jechej dalej ,życie się toczy .Na starośc będziesz siedziała :)

2011-09-25 21:01:24 FZ6s2

"...a roślinką być nie chce." wkurzyłaś mnie tym tekstem.

2011-09-24 13:01:27 Irys

Ada, Ty wiesz :) Jestem z Wami.

2011-09-24 00:46:15 road

tak wiem miśki bo te trolle to się nawet ujawnić nie potrafią tylko taki twór co chodzi i trolluje bez celu z myślą i nadzieją o podniesieniu własnego ego a takie osoby to dla mnie czysty spam czyli coś co nie istnieje a zawadza ;)

nie wiem ile wytrzymam bez, ale obecnie pora na rozstanie bo mój facet potrzebuje mnie przy sobie i mojej pomocy, kochał i pewnie nadal kocha jazdę motocyklem a, że teraz nie może tego realizować to poczekam. Nie wiem jak będzie za jakiś czas może oboje wrócimy do swojego żywiołu ;)

Pikachu nadal jest moja i nie mam serca by ją sprzedać po tym co z nią przeżyłam, no ale może będą inne ważniejsze cele i kasa za nią będzie mi potrzebna.

Tomek wiem, ale za dużo ostatnio przeszłam i już 2bardzo bliskie mi osoby miały wypadek. Kuba jest wyjątkowy i przez ten wypadek zauważyłam ile ryzykuje i ile można stracić w chwile. Wiem, że wypadek może być wszędzie, ale jednak tutaj ryzyko, że stracę ukochaną osobę jest ogromne a roślinką być nie chce.

Sylwia dzięki wielkie Kubie już dziś przekazałam pozdrowienia od Ciebie ;) Każde wsparcie teraz jest dla niego ważne bo musi wiedzieć, że ma dla kogo brać się w garść ;)

2011-09-23 19:26:41 a....

ada ale każdy ci mówił że sie do tego nie nadajesz więc po co ten szum - młoda jesteś znajdz sobie inne zajęcie i nie panikuj

2011-09-23 19:07:34 liyaah

Ada, tak jak Ci napisałam na moim blogu, trzymajcie się obydwoje. Mimo, że jesteśmy od Was kilkaset kilometrów to jesteśmy z Wami mentalnie. Wierzę, że wszystko będzie dobrze :*

2011-09-23 17:28:08 Flying Pole

w kazdym slowie zgadzam sie z morhamem, trollii sie nei slucha tylko im wbija

co do twojej decyzji, powiem tyle ze gdy wczoraj wieczorem wyslalas mi linka do tego wpisu to od razu wylaczylem kompa po przecyatniu tytulu

dopiero dzisiaj moge spokojnie przeczytac bo jakos nie moge sobie ciebie wyobrazic ciebie bez moto, no chyba ze przerzucisz sie na skydiving ;)

2011-09-23 11:58:40 morham

Nie przejmuj się trollami poniżej... niestety coraz więcej takich...

Powiem, że rozumiem Twoją decyzję ale też zastanawiam się ile wytrzymasz z dala od motonga.

No co z Pikaczu?

2011-09-23 11:22:45 xvvxvxvxvx

Baby to są jakieś inne... Ostatnio byłem u fryzjerki (zawsze chodze do tej samej bo lata na moto z mężem i zawsze sie o o2o pogada) i pytam się gdzie ostatnio była a ona że w tym sezonie tyle wypadków było w okolicy i się boi i już nie jeździ. Jakaś paranoja.

2011-09-23 10:38:30 ANCZEJ

NO TO SPIERDALAJ
BEKA

  • Dodaj komentarz